Moja historia — skąd wziął się mój sposób pracy?
Zaczynałem jako sportowiec – na własnej skórze zobaczyłem, jak dieta, regeneracja i styl życia potrafią podnieść formę albo ją zrujnować.
Z czasem zauważyłem, że większość osób nie potrzebuje kolejnej „idealnej diety”, tylko prostych, jasnych instrukcji, które da się realnie wdrożyć w życie.
Dlatego dziś pracuję w oparciu o dane, badania i konkretną diagnostykę – bez skrajności, bez presji, bez zbędnych zakazów.
Ta filozofia prowadzi bezpośrednio do mojej historii sportowej — od parkietu, przez starty w kulturystyce, kontuzje i powroty, aż po dzisiejszą pracę z zawodnikami i osobami aktywnymi.
Moja droga sportowa

Zaczynałem na parkiecie
Od dziecka żyłem sportem. Moja droga zaczęła się na parkiecie MKK Gniezno, gdzie przez osiem lat grałem w koszykówkę, przechodząc wszystkie szczeble — od młodzika po 3. ligę seniorską. Często pełniłem rolę kapitana drużyn młodzieżowych, a później także seniorskich. To był czas, w którym nauczyłem się odpowiedzialności, dyscypliny, pracy zespołowej i determinacji — fundamentów, które do dziś kształtują moje podejście do treningu i współpracy z podopiecznymi.
Etap, który zmienił kierunek mojej drogi
Po zakończeniu przygody z koszykówką na kilka lat trafiłem do sportów walki. To wtedy trening siłowy stał się stałym elementem mojego życia — najpierw jako uzupełnienie, później jako główny kierunek rozwoju. Coraz mocniej fascynowało mnie to, do jakich zmian można doprowadzić ciało, łącząc świadome żywienie, regenerację i dobrze zaplanowany trening.

Od pierwszych startów po tytuły mistrzowskie




Po pięciu latach konsekwentnej pracy zdecydowałem się na debiuty w kulturystyce klasycznej. W 2017 roku wygrałem swoją kategorię oraz kategorię OPEN we Wrocławiu, zostając najlepszym debiutantem w Polsce. Kolejne tygodnie przyniosły zwycięstwo na Mistrzostwach Śląska (I miejsce juniorów, IV miejsce seniorów) oraz zdobycie wicemistrzostwa Polski seniorów.


Powrót po kontuzji i zmiana perspektywy
Niedługo później doznałem poważnej kontuzji — złamania kości strzałkowej i zerwania więzadeł. Dwie operacje, kilka miesięcy rehabilitacji i ponowna nauka chodzenia mogły zakończyć moją sportową drogę. Ten okres tylko umocnił we mnie przekonanie, że determinacja i cierpliwość są większą siłą niż przeciwności.
Droga do zawodowstwa



Już rok później wracając na scenę w 2018 roku zdobyłem Mistrzostwo Polski seniorów, a kilka tygodni później wygrałem międzynarodowy Diamond Cup w Nadarzynie, zdobywając kartę zawodowca IFBB Elite Pro. W kolejnych latach kontynuowałem starty na arenie międzynarodowej, m.in. zwyciężając Arnold Classic Barcelona 2019 i plasując się w TOP 5 najlepszych zawodników świata podczas Arnold Classic Santa Susanna w lidze IFBB Elite Pro.
Nowy rozdział — sport funkcjonalny HYROX i praca z zawodnikami



Wieloletnia droga – od koszykówki, przez sporty walki, po najwyższy poziom sportów sylwetkowych – ukształtowała moje dzisiejsze podejście do pracy. Znam sport „od środka”: jego rytm, obciążenia, procesy regeneracji, presję startową oraz drogę powrotu po kontuzjach.
Dziś nadal trenuję, ale mój sportowy świat wygląda inaczej. Łączę doświadczenie z kulturystyki, sportów walki, przygotowania ogólnego oraz współczesnej pracy w sporcie funkcjonalnym i hybrydowym — HYROX i CROSSFIT, bieganie, trening siłowy, cross-training.
Zawodniczą drogę wykorzystuję przede wszystkim w pracy z ludźmi: aby skrócić ich proces, uniknąć błędów i dać im wiedzę, której mnie samemu kiedyś brakowało. To właśnie dzięki tej wieloletniej, różnorodnej drodze rozumiem, jak trening, regeneracja, zdrowie i styl życia muszą ze sobą współgrać, by naprawdę przynosić efekty.
Jak to doświadczenie przekłada się na współpracę z Tobą?
Ta droga ukształtowała mój styl pracy: bez skrajności, z naciskiem na diagnostykę, regenerację i realne wdrożenie w codzienności.
Jeśli chcesz współpracy dopasowanej do celu (zdrowie, sylwetka, performance) — zobacz, jak wygląda proces i wybierz formę współpracy dla siebie.
